Dziś kolej na
Wyspy :) Proste, pyszne ciasto, wręcz rewelacyjne, które jest tam bardzo
popularnym ciastem. U mnie z dodatkiem ananasa, a można robić z masą innych
owoców.
Nazwa ciasta
pochodzi od królowej Victorii :) Było to jej ulubione ciasto :)
Góry ciasta
się nie dekoruje, jedynie cukrem pudrem, ale z moją wyobraźnią nie mogę
walczyć.
Składniki:
- 170 g mąki pszennej
- 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- 170 g miękkiej margaryny Kasi
- 100 g cukru
- 2 łyżeczki cukru wanilinowego
- 3 jajka
Środek ciasta:
- 400 ml śmietany kremówki 30%.
- 3 łyżki czekolady w proszku (np. takiej, z której robi się czekoladę na gorąco)
- 1 mały świeży ananas
- cukier puder do posypania i kilka kawałeczków ananasa do dekoracji.
Margarynę Kasię ucieramy z cukrem, cukrem wanilinowym na
puchaty krem. A następnie dodajemy jajka i miksujemy. Mąkę z proszkiem do
pieczenia mieszamy i dodajemy do ciasta i miksujemy znów.
Ciasto wkładamy i wyrównujemy do małej tortownicy, wykładamy ją
papierem do pieczenia. Pieczemy 30 min w 160’C. Po upieczeniu wyjmujemy do
przestudzenia, następnie dzielmy ciasto wzdłuż na dwa krążki.

Śmietanę ubijamy, a potem dodajemy
czekoladę w proszku i nadal miksujemy. Ubitą śmietanę nakładamy na spód ciasta,
potem obieramy ananasa i kroimy na kawałki u układamy na kremie. Ja dodatkowo
delikatnie smaruje od środka drugą połówkę krążka i nakładam na ciasto.
Następnie posypuję cukrem pudrem i nakładam kawałeczki ananasa na górę.
Ciasto przechowywać w lodówce!
Najlepiej po zrobieniu odstawić do lodówki na godzinkę.
Życzę Smacznego moi mili :)










