Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 listopada 2015

Domowe MASŁO - expressowa wersja ;-)

Masło... Coś co stosujemy na co dzień. Ciągłe myśli.. co lepsze masło? margaryna itd. Ja postanowiłam na... zrobieniu swojego masła. Taką najprostszą i najszybszą Wam podam. Nieraz zapewne ubijaliście śmietanę? I pewnie włączyliście robota.. coś za długo i śmietana się zmaśliła. Pewnie lądowało to koszu. A błąd? można było przerobić na masełko.

Składniki:
  • 2 woreczki (małe opakowania) śmietan 30%. Ja używam wiejskiej, polecam ;-)
  • szczypta soli

Śmietany wlewamy do robota kuchennego, miksera itp urządzeń. Na początku na wysokich obrotach, ale jak śmietana się zmaśli, dodajemy szczyptę soli i zmniejszamy obroty gdyż, będzie robić się masło, a maślanka zacznie pryskać.
Zrobione masło formujemy w dowolny kształt i wkładamy do lodowatej wody. Zimna woda z kostkami lodu. Na ok 10 min. wyciągamy na talerzyk, wkładamy na ok 1h do lodówki i po tym czasie możemy już jeść.

Smak, zapach... niezapomniany. Polecam ;-)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Konfitura z róży


Witajcie, wybaczcie dłuuuugą nieobecność, mam sporo smakołyków i sporo zaległości :)
Wybaczcie. Więc nadrabiam, u mnie sezon róży jeszcze się nie zakończył. Zrobiłam ostatnio konfiturę z róży i jeszcze mi troszkę tej róży zostało, zobaczymy co zrobię.



Tak więc konfiturka róża była zrobiona z:
5 garści płatków róż
3 kieliszki wody
2 szklanki cukru
1 łyżka soku z cytryny





Różę oczyszczamy w sposób podany we wcześniejszym poście: Cukier różany.
Na patelni smażymy zblenederowane płatki róży z cukrem. Na sam koniec dodajemy sok ze świeżej cytryny.  Ok 10-15 min na małym ogniu, i dajemy do czystych słoików, zakręcamy i przewracamy do góry dnem na 30 min. Polecam.

Smacznego, nadzienie jest pyszne do ciast i nadzienia do pączków.

piątek, 20 lipca 2012

Dżem malinowy


Czas na mmmm... maliny ;-) Ohh marzy mi się dobra nalewka z malin, ale.. na to czas akurat przyjdzie. Dżem malinowy jet pyszny, ale ostrzegam słodki. Same maliny są słodkie, a cukier dosładza je bardziej. Polecam cukier żelujący niskosłodzony. Tak jak mówiłam zawsze robię z normalnego cukru, ale jakiś czas temu wygrałam spory zapas żelfixów i cukrów żelujących, więc muszę je z użyć, a złe nie są ;-)

Składniki:
600g  malin
1/2 łyżeczka kwasku cytrynowego
1/2 cukieru żelującego 3:1

Sposób przygotowania:
Maliny dokładnie myjemy i osuszamy. Wrzucamy na patelnie, na mały ogień. Dodajemy cukier żelujący i gotujemy.  Wszystko razem doprowadzić do wrzenia. I gotować jeszcze ok. 4 min. Dodać kwasek cytrynowy (kolorek nam nie zaniknie dżemu i nie będzie aż tak słodki). Jak zacznie pojawiać się piana na dżemie to ściągamy patelnie z ognia,usuwamy pianę lub mieszamy aż zniknie. Gorący dżem nakładamy do czystych słoików, wlewamy prawie do pełna i zamykamy wieczkiem (ważne by wieczko było czyste i suche). Po nałożeniu, zakręcami mocno słoik i kładziemy do góry dnem na ok. 20 min.

Dżem jabłkowy



My ich w nadmiarze w sklepach, sadach, ogródkach ;-) Nie są nawet drogie, więc robię ile się da zapasów z nich na zimę, nie tylko dżemów.. Ale o tym z czasem ;-)

 

Składniki:

1,4kg jabłek;
1/2 płaskiej łyżeczki kwasku cytrynowego
1kg cukru.

Sposób przygotowania:

Jabłka obieramy ze skórki oraz wykrawamy środek, koimy je na małe kawałki. Wrzucamy na patelnie i delikatnie dodajemy wodę, smażymy na małym ogniu, od czasu do czasu dolewając wody. Cukier dodajemy do owoców. Dodajemy kwasek cytrynowy ( ja robię dodaję go po to by konfitura nie była za bardzo słodka i nie straciła na kolorze), wymieszać i jeszcze chwilę gotować. W dużym garnku zagotować wodę, potrzeba będzie do wekowania. Gorący dżem nakładamy do czystych słoików, wlewamy prawie do pełna i zamykamy wieczkiem (ważne by wieczko było czyste i suche). Do gorącej wody wkładamy słoiki i gotujemy ok. 15 min na małym ogniu ( słoiki mają być w wodzie nie całe a ¾ słoika. Po wekowaniu wyciągamy słoiki i kładziemy do góry dnem na ok. 20 min.

Życzę smacznego ;-)

Dżem gruszkowy


Dziś czas na gruszki. W przepisie jest 1,4kg gruszek. Dlaczego? bo po obraniu i wykrojeniu środka, akurat zostaje 1kg owoców ;-) A pamiętajmy, że zasada jest 1:1. Czyli 1kg owoców na 1kg cukru.

Składniki:

1,4kg gruszek;
1/2 płaskiej łyżeczki kwasku cytrynowego
1kg cukru.

Sposób przygotowania:

Gruszki obieramy ze skórki oraz wykrawamy środek. Gruszki kroimy je na małe kawałki. Wrzucamy na patelnie i delikatnie dodajemy wodę, smażymy na małym ogniu, od czasu do czasu dolewając wody. Cukier dodajemy do owoców. Dodajemy kwasek cytrynowy ( ja robię dodaję go po to by konfitura nie była za bardzo słodka i nie straciła na kolorze), wymieszać i jeszcze chwilę gotować. W dużym garnku zagotować wodę, potrzeba będzie do wekowania. Gorący dżem nakładamy do czystych słoików, wlewamy prawie do pełna i zamykamy wieczkiem (ważne by wieczko było czyste i suche). Do gorącej wody wkładamy słoiki i gotujemy ok. 15 min na małym ogniu ( słoiki mają być w wodzie nie całe a ¾ słoika. Po wekowaniu wyciągamy słoiki i kładziemy do góry dnem na ok. 20 min.

czwartek, 19 lipca 2012

Dżem brzoskwiniowy


Znów dżemikowo, a będzie sporo ;-) Lubię mieć swojeee takie skarby ;-)


Składniki:

1,3kg brzoskwiń;
1/2 płaskiej łyżeczki kwasku cytrynowego
1 Żelfix 3:1

Sposób przygotowania:

Brzoskwinie obieramy ze skórki oraz pozbawiamy pestek. Kroimy je na małe kawałki. Wrzucamy na patelnie i delikatnie dodajemy wodę, smażymy na małym ogniu, od czasu do czasu dolewając wody. Wymieszać Żelfix w garnku  i dodajemy owoce z patelnio oraz kwasek cytrynowy ( ja robię dodaję go po to by konfitura nie była za bardzo słodka), wymieszać i jeszcze chwilę gotować. W dużym garnku zagotować wodę, potrzeba będzie do wekowania. Gorący dżem nakładamy do czystych słoików, wlewamy prawie do pełna i zamykamy wieczkiem (ważne by wieczko było czyste i suche). Do gorącej wody wkładamy słoiki i gotujemy ok. 15 min na małym ogniu ( słoiki mają być w wodzie nie całe a ¾ słoika. Po wekowaniu wyciągamy słoiki i kładziemy do góry dnem na ok. 20 min.

środa, 18 lipca 2012

Konfitura truskawkowa


Czas na konfitury, dżemy, przetwory itp. Jak zawsze, zapełniam regularnie. W tym roku, nie będę miała za dużo czasu i możliwości, więc korzystam z czego się da. Truskaweczki się już skończyły, ale nie wszystkim  ;)


Składniki:
1kg truskawek 
1/2 łyżeczka kwasku cytrynowego
1 kg cukru

Sposób przygotowania:
Truskawki dokładnie myjemy i odszypułkujemy, wrzucamy na patelnie, na małym ogniu. Jeśli chcemy możemy użyć blendera by truskawki dobrze rozgnieść. Cukier wymieszać w garnku i dorzucić owoce które wcześniej robiły się ok. 40 min na patelni. Wszystko razem doprowadzić do wrzenia. I gotować jeszcze ok. 4 min. Dodać kwasek cytrynowy ( ja robię dodaję go po to by konfitura nie była za bardzo słodka), wymieszać i jeszcze chwilę gotować. W dużym garnku zagotować wodę, potrzeba będzie do wekowania. Gorącą konfiturę nakładamy do czystych słoików, wlewamy prawie do pełna i zamykamy wieczkiem (ważne by wieczko było czyste i suche). Do gorącej wody wkładamy słoiki i gotujemy ok. 15 min na małym ogniu ( słoiki mają być w wodzie nie całe a ¾ słoika. Po wekowaniu wyciągamy słoiki i kładziemy do góry dnem na ok. 20 min.
Smacznego.

niedziela, 15 lipca 2012

Cukier różany


Ojjjj kochani, cóż to za zapach!
Udało mi się upolować w ostatniej chwili, bo już ta róża przekwita. A jaka?
Rosa rugosa Thunb. – róża pomarszczona. A mówiąc prościej krzew róży cukrowej. Za pewne się z nią spotkaliście, często rośnie dziko ;-) Ma cudowny aromat i piękny różowy kolor.

Płatki tej róży są jadalne, więc postanowiłam zrobić cukier różany.  Płatki są bogate w witaminę C, B1, B2, B6, K, E i A jak i składniki mineralne ( potas, fosfor, magnez, siarka, sód, żelazo, wapń i chlor). Więcej nie będę wymieniać, bo sami wiecie, że warto takie płatki mieć i stosować w kuchni.

Cukier jest prosty do zrobienia.
Ja zrobiłam, co prawda mało bo miałam tylko garść płatków, ale dziś znalazłam kolejne krzaki i zrobiłam kolejny. Więc skąd następujący:
-dwie garści płatków róż
-dwie szklanki


Płatki wymyć, delikatnie osuszyć i obciąć białe części przy płatku. Wrzucić do woreczka i dać na 30 min do zamrażalki. Potem wrzucamy do blendera. Następnie w misce ucieramy je razem z cukrem. Ale nie za mocno, tak by cukier nabrał lekko różowego koloru.  I drobinki płatków by nieposklejane. Suszymy w dość suchym miejscu, nie wilgotnym. Dzień, albo dwa, mieszając w ciągu dnia 3 razy cukier, by się mocno nie posklejał. 

A co potem ? Potem mamy gotowy cukier ;-)

 Idealny co herbatki, do wypieków, do czego macie ochotę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...